• Design
  • 05.05.2021
  • 3036 wyświetleń

Urządzasz mieszkanie? Unikaj tych błędów

Każdy może samodzielnie urządzić swoje mieszkanie. Praktyka pokazuje jednak, że jedni robią to z lepszym, a inni z nieco gorszym skutkiem. Jakie błędy w aranżacji wnętrz najczęściej popełniają Polacy i jak ich unikać, aby przyniosła więcej radości niż problemów, a efekt był satysfakcjonujący?

 

Planowanie na kolanie

Bądźmy szczerzy, podczas prac wykończeniowych nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem, dlatego przy szacowaniu budżetu i rozpisywaniu harmonogram robót, nie zakładaj najbardziej optymistycznego scenariusza wydarzeń. Jednym z podstawowych błędów jest planowanie „na styk”. Nawet jeśli masz wszystko dokładnie przemyślane, obliczone i wymierzone, zamówiłeś materiały budowlane i umówiłeś się na ich odbiór w konkretnych terminach, wystarczy opóźnienie jednej dostawy lub choroba pracowników ekipy remontowej, aby cały proces urządzania mieszkania się wydłużył. Załóż więc rezerwę czasową dla poszczególnych etapów.

Sprawdź też, jaki grafik ma wybrany przez ciebie specjalista lub firma realizująca prace wykończeniowe, aby uniknąć sytuacji, w której opóźnienie jednej dostawy będzie skutkowało przesunięciem wszystkich robót o wiele tygodni ze względu na inne zlecenia i zobowiązania twoich podwykonawców. Dodatkowo warto zamówić wybrane elementy w nieco większej liczbie, niż będziesz ich potrzebował. Dzięki temu ekipa wykończeniowa będzie mogła kontynuować działanie, nawet jeśli kilka kafelków czy paneli ulegnie uszkodzeniu w transporcie lub podczas prac w mieszkaniu.

Budżet i planowanie_blog_błędy.jpg

Wygospodaruj także środki w domowym budżecie na dodatkowe, nieprzewidziane wydatki. – Samodzielne działania w zakresie wykończenia mieszkań zazwyczaj wiążą się z większymi nakładami finansowymi, niż zakładaliśmy. Nie mamy pełnej kontroli nad budżetem, ponieważ nie wiemy, gdzie mogą „ukrywać się” dodatkowe koszty. Nie jesteśmy w stanie oszacować kwot za materiały budowlane, m.in. gipsy, kleje, tynki. Końcowy kosztorys może więc być dla nas zaskakujący  – podkreśla Alicja Janiak, architekt wnętrz w pracowni Decoroom.

Do tego dochodzą częste błędy przy wymierzaniu elementów stałej zabudowy. Przykładem mogą być źle zaprojektowane przestrzenie na szafki czy pralkę, posadowienie umywalek na niewłaściwej wysokości, za wąskie ościeżnice, nieuwzględniające np. płytek w łazience, lub nieprawidłowo zawieszone karnisze, przez co dochodzi do kolizji firanek i zasłon z grzejnikami. W tych kwestiach zdecydowanie warto zasięgnąć porady fachowców.


Kopiuj-wklej

Osobom urządzającym swoje „M” przychodzą z pomocą katalogi pełne przykładowych aranżacji całych pomieszczeń. Niestety zaprezentowane w nich propozycje bywają bezrefleksyjnie powielane. Gotowe rozwiązania często zawodzą, gdy przyjdzie nam urządzić przestrzeń, która mocno odbiega od tej podziwianej na zdjęciach i wizualizacjach. Przykładowo, aranżacja zaproponowana w dużym pomieszczeniu może całkowicie stracić urok w mniejszym pokoju, a projekt, który spełni oczekiwania singla, może okazać się niepraktyczny w mieszkaniu rodziny z dziećmi. Piękna wyspa z miejscem na poranną kawę, sypialnia za szklanymi drzwiami, a może pokój kąpielowy? To brzmi obiecująco, może wyglądać fantastycznie na obrazku, jednak często okazuje się niepraktyczne. Funkcjonalność i dopasowanie rozwiązań do dostępnego metrażu, możliwości technicznych oraz twoich potrzeb to główne kryteria, które powinieneś wziąć pod uwagę podczas projektowania wnętrza.

Dobór kolorów, materiałów_blog_błędy.jpg

Ryzykowny mix

Kolejna kwestia to styl, w jakim urządzasz mieszkanie. Tu także nietrudno o błędy, które mogą cię potem sporo kosztować. Pamiętaj, że gust nie jest czymś stałym, nawet jeśli dzisiaj wydaje ci się, że masz jasno określone preferencje. Wystarczy spojrzeć na własne zdjęcia sprzed lat, by przekonać się, że w miarę jak dojrzewaliśmy i zmieniała się moda, zmieniał się także nasz styl – garderoba czy fryzura. Podobnie jest z aranżacją wnętrz, z tą różnicą, że stare ubrania możesz schować do szafy, lub po prostu wymienić je na nowe, a stałe elementy wystroju wnętrz, takie jak podłogi czy biały montaż zostaną na całe lata. W ich przypadku lepiej postawić więc na bardziej uniwersalne rozwiązania, zwłaszcza jeśli lubisz podążać za trendami lub eksperymentować z różnymi stylami.

Swoje aktualne preferencje bezpieczniej wyrazić w elementach, które z czasem zmienisz relatywnie niewielkim kosztem. Oczywiście różne style wnętrzarskie, nawet te z pozoru przeciwstawne, można ze sobą łączyć. Wymaga to jednak wiedzy i dużego wyczucia. Tymczasem w wielu domach można spotkać meble czy dodatki, które zupełnie do siebie nie pasują. To często efekt spontanicznych, nieprzemyślanych zakupów. Jeśli chcesz stworzyć spójne, harmonijne wnętrza, zastanów się dobrze nad każdym przedmiotem. Pomoże ci to rozsądnie zarządzać domowym budżetem. Pamiętaj, że w przypadku dodatków mniej często oznacza więcej. Jeśli jednak lubisz zbierać bibeloty i traktujesz to jako swoje hobby, zastanów się nad umieszczeniem w wybranym pokoju specjalnej gabloty, w której wyeksponujesz swoje zbiory.

Mix stylów_blog_błędy.jpg

Iluzja koloru

Wydaje się, że dobór kolorów to nic trudnego. Tymczasem to, co widzisz na próbniku, nie będzie tak samo prezentować się na ścianie. Na większej powierzchni możesz spodziewać się nieco innego odcienia i, co ważne, może on się zmieniać w zależności od nasycenia i barwy światła w pomieszczeniu. Częstym błędem jest wykorzystywanie bardzo ciemnych barw w małych wnętrzach, bez świadomości, że w ten sposób pomniejsza się je optycznie. Kolejna kwestia to dopasowanie kolorystyki do funkcji pomieszczenia, ponieważ barwy wpływają na nastrój i chęć do działania – wyciszają albo pobudzają, sprzyjają koncentracji lub beztroskiej zabawie. Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy w zakresie doboru farb i kolorów, zasięgnij porady specjalisty, lub postaw na barwy naturalne, które będą głównie tłem dla bardziej wyrazistych mebli i dodatków.

Kolory i malowanie_blog_błędy.jpg

Oświetlenie? No jasne!

Podstawowy błąd, który popełniamy w przypadku oświetlenia, jest taki, że go nie doceniamy. Mowa tu zarówno o świetle sztucznym, jak i naturalnym. Tymczasem to właśnie od niego często zależy, czy w naszym wnętrzu będziemy w stanie stworzyć idealną atmosferę. Nie zdajemy sobie też sprawy z tego, jak duże znaczenie ma wysokość pokoju oraz liczba punktów świetlnych i ich rozmieszczenie. W Polsce przyzwyczailiśmy się, że żyrandol znajduje się pośrodku sufitu, niezależnie od wielkości i kształtu pomieszczenia, zapominając o jego funkcjach i nie zastanawiając się, jakie jego części powinny być najlepiej doświetlone.

Projektując wnętrza, przemyśl więc dobrze kwestię oświetlenia sufitowego i ściennego. Jeśli potrzebujesz większej elastyczności w tym zakresie, postaw na lampy stojące, które możesz przenieść w zależności od potrzeb. Zadbaj przy tym o odpowiednią barwę światła. Przy pracy lepiej sprawdzi się światło zimne, powyżej 5000 K, które pobudza do działania, natomiast w pomieszczeniach, gdzie się relaksujesz, postaw na barwę ciepłą (żarówki od 2500 do 3000 K) lub neutralną (ok. 4000 K). Pamiętaj, że najzdrowsze jest światło dzienne, dlatego unikaj zastawiania parapetów, zwłaszcza w pokojach z jednym oknem.

Oświetlenie_blog_błędy.jpg

Po pomoc do architekta

Jeśli masz poczucie, że brakuje ci wiedzy w zakresie aranżacji wnętrz, a cały proces urządzania mieszkania będzie kosztował cię za dużo czasu i energii, poproś o pomoc architekta. Firma YIT współpracuje z trzema renomowanymi pracowniami oferującymi usługi wykończenia pod klucz – Decoroom, Deer Design oraz Grast&MTB Designer. Nasi klienci mogą u nich liczyć na atrakcyjne rabaty.

Wykończenie mieszkania własnymi siłami to często długi i stresujący proces. Tracimy wiele godzin na poszukiwanie inspiracji w Internecie, a potem w sklepach budowlanych, musimy stale pilnować ekipy remontowej i samodzielnie radzić sobie z pojawiającymi się problemami. Pracownia wykańczająca pod klucz gwarantuje doradztwo doświadczonych architektów, realizację usług dopasowanych do potrzeb klienta w ustalonym budżecie, wysoką jakość materiałów oraz niezawodną ekipę – mówi Olga Grabowska, Showroom/Project Manager z pracowni architektury wnętrz Deer Design.

Architekci_blog_błędy.jpg

Dzięki pracy architekta, który na spotkaniu ustala oczekiwania klienta, powstaje funkcjonalny, spójny estetycznie projekt, odpowiadający oczekiwaniom konkretnej osoby czy rodziny. Nie sztuką jest jednak wziąć projekt w rękę i dalej samodzielnie szukać ekipy oraz produktów. W dobie pandemii kolejny etap koordynacji zamówień i dostaw na budowę jest najtrudniejszy. Tutaj z pomocą przychodzą firmy takie jak Grast&MTB Designer, które mają stałych dostawców, sprawdzone ekipy i koordynują cały proces realizacji projektu. Dzięki temu czas realizacji skraca się znacząco. Gdy w grę wchodzą jeszcze zabudowy stolarskie, a wiadomo – dobry stolarz jest na wagę złota – naprawdę warto powierzyć obsługę całego procesu profesjonalistom – dodaje Anna Sendor-Urban, prezes pracowni Grast&MTB Designer.