• Wokół nas
  • 02.10.2022
  • 533 wyświetleń

Osiedle w otoczeniu zieleni. Jak natura wpływa na poprawę życia w mieście?

Zieleń rosnąca w mieście doskonale wpływa na mieszkańców – uspokaja, koi nerwy oraz relaksuje. Do tego oczyszcza powietrze, łagodzi mikroklimat i jest sprzymierzeńcem w walce z negatywnymi skutkami zmian klimatu. Z prognoz ONZ wynika, że w 2025 roku 60 proc. mieszkańców świata będzie osiedlać się w wielkich aglomeracjach miejskich. Warto więc projektować miejsca, w których można odetchnąć od drapaczy chmur, betonu i gwarnych ulic.

 

Tereny zielone to niezwykle ważne przestrzenie we współczesnych miastach. Z czasem ich rola w życiu mieszkańców będzie się tylko zwiększała. Coraz bardziej docenia się bowiem ich rekreacyjną i wypoczynkową funkcję. Dostrzegamy też, że miejski krajobraz, zdominowany przez beton, szkło, metal oraz cegłę, potrzebuje estetycznego urozmaicenia, jakim jest właśnie natura.

W skład miejskiej zieleni zaliczają się nie tylko parki, ale także zieleńce, promenady, ogrody botaniczne, zoologiczne i działkowe, kwietniki oraz rośliny zdobiące okolice budynków znajdujących się w mieście. Przykładem projektu, w którym natura odgrywa ważną rolę, jest  Aroma Park. Aż 40 proc. terenu tej inwestycji będą stanowiły powierzchnie zielone. Dodatkowo tuż obok znajduje się park Henrykowski, do którego mieszkańcy będą mieli bezpośrednie przejście.

 

Edukacyjna rola zieleni w mieście

Jak wykorzystać potencjał terenów zielonych? Każde takie miejsce, znajdujące się w mieście, wpływa na poprawę jego klimatu. Niezaprzeczalną zaletą natury w aglomeracjach jest jej funkcja społeczno-wychowawcza. Na największą uwagę zasługują ogrody znajdujące się przy terenach szkolnych oraz przedszkolnych. Nie mniejszą rolę w edukowaniu najmłodszych pokoleń mają ogrody botaniczne, zoologiczne i dendrologiczne. W każdym z nich można wiele się dowiedzieć, np. o tym, jak wygląda cykl życia poszczególnych roślin.

imagen1n1j.png

We wspomnianych wyżej miejscach prowadzone są zazwyczaj liczne warsztaty dla dzieci i młodzieży. Najmłodsi mogą się podczas nich nauczyć, jak obcować z naturą oraz czerpać z niej korzyści dla własnego zdrowia, nie niszcząc jej przy tym. Dzięki takiemu podejściu do edukacji zaszczepia się w mieszkańcach miast miłość do natury oraz utwierdza w przekonaniu, że jest ona niezbędnym elementem życia człowieka.

 

Miejsce spotkań i relaksu

Równie ważna jest funkcja estetyczna miejskiej zieleni. To zaleta widoczna na pierwszy rzut oka. Choć każdy mieszkaniec ma inne wyobrażenie o tym, co jest atrakcyjne, zielona roślinność jest powszechnie uważana za przykład uniwersalnego piękna. W jej otoczeniu najlepiej się odpoczywa, zwłaszcza w towarzystwie najbliższych osób.

Miejsce spotkań_blog.jpg

Parki, miejskie łąki czy ogródki od lat są miejscem spotkań. Na ich terenie urządzane są pikniki, rozmowy, podczas których uczestnicy cieszą się wspaniałymi wspólnymi chwilami. Nic więc dziwnego, że w dobie kryzysu i niepewności chcemy przenosić te niezwykłe wspomnienia do naszych czterech kątów. Architekci od początku pandemii koronawirusa obserwują trend zdobienia mieszkań żywą roślinnością lub elementami aranżacji, w których natura jest głównym motywem.

Miejska natura stała się kluczowym warunkiem wyboru przyszłego miejsca zamieszkania Polaków. Otodom podkreśla w swoich badaniach, że aż połowa Polaków dobrze się czuje w miejscu zamieszkania, gdy ma dostęp do lasów oraz parków. Potrzebę tę zauważono już w pierwszych falach pandemii i lockdownów. Długi czas społecznej izolacji utwierdził nas w przekonaniu, że kontakt z przyrodą jest niezwykle cenny. Możliwość odetchnięcia świeżym powietrzem stała się stałym elementem psychicznego odpoczynku, zapewniając dobre samopoczucie.

 

Zieleń miejska zawsze w pobliżu

Zieleń w miejskiej przestrzeni jest na wagę złota. Niegdyś tereny, które pokrywała natura były w wielkich aglomeracjach znacznie rozleglejsze. Dynamiczny proces urbanizacji sprawił, że zaczęły się znacznie kurczyć. Zielone przestrzenie pokryte wysokimi drzewami, krzewami i kwietnymi rabatami ustąpiły miejsca wysokim budynkom, biurowcom i osiedlom mieszkalnym. Szybko przypomnieliśmy sobie jednak, że natura jest człowiekowi niezbędna do życia. Dlatego coraz częściej decydujemy się na mieszkania w inwestycjach, które gwarantują bliskość przyrody przy jednoczesnym dostępie do najważniejszych punktów w mieście.

Deweloperzy zręcznie łączą oba wymagania, coraz częściej wyznaczając część terenu inwestycji na tworzenie parków kieszonkowych. Myślą przewodnią towarzyszącą ich projektowaniu jest maksymalne zagospodarowanie zieleni w nawet najmniejszym dostępnym miejskim obszarze. W ten sposób powstają miniaturowe zielone przestrzenie, które czynią otoczenie nieruchomości bardziej przyjaznym, otwartym do spędzania aktywnie wolnego czasu. Wystarczy zaledwie kilka metrów kwadratowych, aby stworzyć strefę tętniącą życiem i sprzyjającą nawiązywaniu sąsiedzkich relacji.

img_1088.jpg

Przykładem inwestycji, która zapewnia mieszkańcom wyciszenie, kontakt z naturą i odpoczynek od zgiełku miasta, prócz Aroma Park Lofty jest również Parkur Residence. Okolica obiektu jest świetnie skomunikowana z centrum Warszawy, a do tego rozwija się w niej infrastruktura społeczna. YIT zadbało o to, aby lokatorzy mogli czerpać jak najwięcej z natury. Oprócz parku kieszonkowego na terenie inwestycji znajdują się trzy strefy wspólne, opracowane zgodnie z autorską koncepcją YIT – „More Life in Yards”, w których można spędzać czas na świeżym powietrzu. Dodatkowo na dachach każdego z etapów dostępne będą dla wszystkich mieszkańców ogrody z bujną roślinnością, z których rozciąga się widok na panoramę miasta.